Podtytul: Myszki boja sie robali…
Dialog wieczorny (1 dzien 2008):
Myszka - Niedobrze mi, chyba bede rzygac
Fufach - Moze masz grype?
Myszka - Spaciu…
Fufach - Poloz sie odwrotnie, nogami do okna, wieje przeciez, i ten kaloryfer
Myszka - Tak mi dobrze
Fufach - Bo mi sie bidulo jeszcze bardziej zaziebsz
Myszka - Spaciu…
Fufach - No prosze, to latwe, no przeciez rusz sie…
Myszka - Uaaaaa, nie chcem mi siem
Fufach - To gdzie sa te twoje delikatne miejsca…?
Myszka - Hihihi
Myszka - HIHIHI…
Myszka - Uiiiiiii Hihihi Uiiiii
Fufach - No prosze… O! co to za robak tu lezy na lozku?
Myszka - UUUAAAAAAAAAA!!! JAKI ROBAK!!! Juz sie przenosze… :-(